W niedzielę 11 maja o godzinie 12:15 spod pomnika księdza Henryka Jankowskiego wyruszył Gdański Marsz Rotmistrza. Swoim uczestnictwem w pochodzie pamięć rotmistrza Witolda Pileckiego uczciło ponad 100 osób. Byli wśród nich zarówno przedstawiciele Stowarzyszenia KoLiber, Młodzieży Wszechpolskiej, czy Republikanów, jak i licznie zgromadzeni mieszkańcy Trójmiasta. Marsz poprzedzony był Mszą św. w intencji Ojczyzny w kościele pw. św. Brygidy.

Meta Marszu znajdowała się pod Dworem Artusa, gdzie odśpiewany został polski hymn narodowy, a następnie przedstawiciele poszczególnych organizacji wygłosili krótkie przemówienia. W imieniu trójmiejskiego oddziału KoLibra mówił Wojciech Szymański.

Witold Pilecki urodził się 13 maja 1901 roku. W czasie II wojny światowej pod fałszywym nazwiskiem zgłosił się na ochotnika jako więzień do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Tam zbierał materiały wywiadowcze, które następnie przekazywał Polskiemu Państwu Podziemnemu przez wypuszczanych na wolność więźniów. To z jego raportów alianci zachodni po raz pierwszy dowiedzieli się o prowadzonym przez Niemców systematycznym ludobójstwie na Żydach i osobach innych narodowości. Pod koniec kwietnia 1943 roku uciekł z obozu, by następnie służyć w Armii Krajowej i brać udział w powstaniu warszawskim. Po wojnie komunistyczne władze Polski Ludowej oskarżyły go o działalność wywiadowczą na rzecz rządu RP na emigracji i skazały na karę śmierci. 25 maja 1948 roku w Warszawie został stracony poprzez strzał w tył głowy.

Marsz Pileckiego upamiętnił Witolda Pileckiego na kilka dni przed 113. rocznicą jego urodzin.

Więcej zdjęć z wydarzenia znaleźć można na stronie KoLiber Trójmiasto na Facebook’u.